Preview only show first 10 pages with watermark. For full document please download

Informacje Ogólne

   EMBED


Share

Transcript

JUDAIZM I. Judaizm, mozaizm, najstarsza monoteistyczna religia, prekursor chrześcijaństwa i islamu, narodowa religia Żydów. Wyznawcą jej może być tylko ten, kto urodził się z matki Żydówki. Bardzo rzadko dopuszcza się przyjmowanie wyznawców innego pochodzenia etnicznego. Równocześnie judaizm jest zespołem wartości, norm i postaw etycznych wynikających z tradycji, obyczaju i religii Żydów. Za założyciela religii judaistycznej, uznającej za jedynego Boga Jahwe (przy czym imienia Jahwe Żydzi nie wymawiają), uchodzi Mojżesz (Mose). Od jego imienia judaizm jest także nazywany "mozaizmem". Mojżesz żył ok. 1250 p.n.e., był synem Amrama i Jakebed z plemienia Lewi, urodzonym w Egipcie. Jest uznawany za założyciela religii, twórcę przymierza między Bogiem i ludem izraelskim, odbiorcę objawień Bożych, wyzwoliciela ludu izraelskiego z niewoli egipskiej, twórcę życia narodowego. Mojżesz dał ludowi Torę, obejmującą pięć ksiąg Mojżeszowych (Pięcioksiąg) Będąc założycielem religii był równocześnie prawodawcą, kapłanem i przywódcą swojego ludu. Został uznany za nosiciela Objawienia przez chrześcijaństwo i islam . II. Symbolami judaizmu są: 1) Magen David - gwiazda Dawida, zwana także Tarczą Dawida. Jest to sześcioramienna gwiazda utworzona przez dwa przeplatające się trójkąty (heksametr); 2) menora - świecznik siedmioramienny wykonany z jednej bryły metalu, który już w pierwotnej chacie służył do oświetlania świętego miejsca (współcześnie również podstawowy element herbu państwa Izrael). Miejscem kultu Żydów jest synagoga (bożnica). III. Judaizmu doktryna Podstawę religii Żydów stanowi: 1) wiara w jednego i jedynego Boga, będącego bytem rzeczywistym; 2) ufność i wiara w posłannictwo religijne Żydów, jako naród wybrany przez Boga. Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. Zasady religii żydowskiej, będące jednocześnie surowo przestrzeganym prawem, zapisane są w Talmudzie, który jest uzupełnieniem Starego Testamentu. Doktryna judaizmu określa następujące przymioty Boga: 1) najwyższy byt i stwórca świata, któremu ludzie muszą oddawać cześć; 2) sprawujący opatrzność nad światem; 3) sprawiedliwy i miłosierny; 4) wszechmocny; 5) wszechobecny; 6) zewnętrzny wobec świata (Ojciec na niebie); 7) bezcielesny (czysty duch), co pociąga za sobą zakaz wyobrażania Boga za pośrednictwem materii Boga można jedynie przedstawić za pomocą słowa. Judaizm przyjmuje zasadę harmonii pomiędzy Bogiem i światem, podstawą której jest posłuszeństwo Prawu ogłoszonemu człowiekowi przez Boga oraz przymierze zawarte za pośrednictwem Mojżesza na Synaju. Z narodu żydowskiego, jako narodu wybranego, wyjdzie Mesjasz, który ustanowi królestwo Boże na ziemi, będące przygotowaniem do ostatecznego królestwa w przyszłym świecie, w którym nastąpi zmartwychwstanie zmarłych i sąd ostateczny oraz powszechny dopełniający dzieło boże. Koncepcja człowieka zakłada jedność ciała i duszy, co pozwala człowiekowi spełniać powinności wobec Boga i świata (realizację zadań wyznaczonych przez Boga). W doktrynie judaizmu Bóg jest jeden i jedyny. Człowiek chcący wypełnić zadania wyznaczone przez Boga musi się powstrzymać od: 1) bałwochwalstwa; 2) bluźnierstwa; 3) kazirodztwa; 4) zabójstwa; Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. 5) kradzieży; 6) jedzenia mięsa wyrwanego z żywych zwierząt; 7) przestrzegać sprawiedliwości. IV. Judaizmu etyka Metafizyczną podstawą etyki są przykazania, które ludziom dał Bóg. Kwintesencja etyki judaizmu zawiera się w dwóch sentencjach biblijnych: Będziesz miłował twojego Boga Jahwe z całego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił oraz bliźniego swego jak siebie samego. Ponadto Żydów obowiązuje 613 nakazów i zakazów sformułowanych w Biblii (Pismo Święte) i Talmudzie, szczegółowo regulujących życie Żydów zgodnie z nakazami wiary. Dotyczą one m.in. obrzezania (dowodu przymierza), szabatu, modlitwy, przepisów pokarmowych, świąt, postu, zawierania małżeństwa itd. (w chrześcijaństwie, w przeciwieństwie do islamu, usunięto drugie przykazanie, zabraniające czci posągów lub jakichkolwiek zmaterializowanych wyobrażeń Boga. Wokół tego przykazania w Kościele toczył się długi spór znany pod nazwą problemu "obrazoburstwa"). V. Judaizm - koncepcja miłości, rodziny, życia seksualnego,we wczesnym judaizmie Judaizm - koncepcja miłości, rodziny, życia seksualnego,we wczesnym judaizmie (do VI w. p.n.e.) istniał prosty, patriarchalny kodeks norm seksualnych, w obyczajowości żydowskiej znajdują się elementy kultur sąsiednich (poligamia, nałożnice, prostytucja sakralna, traktowanie seksualności jako przyjemności). Po niewoli babilońskiej w judaizmie pojawił się silny nurt ascetyczny i rygorystyczny, seksualności przypisano znaczenie prokreacyjne, a masturbacja, cudzołóstwo, poligamia, prostytucja, dewiacje były surowo zakazane i podlegały sankcjom prawnym. W okresie po zburzeniu Świątyni w Jerozolimie (70 n.e.) zaczął się okres rozproszenia Żydów i powstały różne ośrodki judaizmu, przejawiające zróżnicowane systemy filozoficzne (np. chasydyzm w Polsce, kabalizm w Hiszpanii). W okresie diaspory problemom seksualności poświęcano więcej uwagi. Doceniano jej wartość w życiu małżeńskim, nie tylko do celów prokreacyjnych, ceniono osiąganie przyjemności seksualnej. Judaizm pozostał patriarchalny, ujawniał ambiwalencję wobec kobiet i zasadę ich podporządkowania mężczyźnie, negatywnie oceniał homoseksualność, dewiacje, wyrafinowanie w ars amandi. Wpłynął także na doktrynę niektórych kierunków psychoterapii i psychoanalizy, których twórcami byli Żydzi. Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. Współcześnie w judaizmie istnieją różne nurty: od skrajnie ortodoksyjnych do reformowanych, w których postawy wobec seksualności są zróżnicowane, dominuje w zasadzie patriarchalizm, negatywna postawa wobec wyrafinowań, homoseksualności, dewiacji, przywiązanie do tradycji (np. w małżeństwach mieszanych częściej jest spotykane przechodzenie współmałżonka na judaizm niż odwrotnie). 1) Pożądanie. W wielu tekstach judaistycznych znajdują się rozważania o namiętności, żądzy seksualnej. Poza odniesieniem do sfery sacrum są również świadectwem zdrowego rozsądku i znajomości życia. Teksty wskazują na rozbieżność mądrości i namiętności: „Wiedza w miejscach przyjemnego i rozkosznego życia nie znajduje przytułku” (Sanhedrin 111); eschatologiczny wymiar namiętności: „Zła żądza jest szatanem a zarazem aniołem śmierci” (Baba basra 17); ich wpływ na zdrowie: „Kto z jednej w drugą namiętność szybko wpada i od jednej do drugiej rozkoszy spieszy, ten wcześnie starzeje” (Sabatt 152). 2) Dziewictwo nie było traktowane jako wartość religijna, lecz jako stan życia. Dziewictwo u kobiety dojrzałej oznaczało nieszczęście, niespełnienie, nadawało jej niższy status. Dziewica to jeszcze niezamężna kobieta, a przecież już dojrzała do małżeństwa, ale nie matka, a tylko macierzyństwo nadaje kobiecie sens istnienia. 3) Celibat. U starożytnych Żydów celibat był czymś niezrozumiałym i sprzecznym z naturą, niemal przestępstwem, ludzie mają bowiem obowiązek zawierania małżeństwa i rodzenia dzieci. 4) Małżeństwo. O wysokiej randze małżeństwa i życia rodzinnego mówią liczne teksty biblijne, m.in. Talmud i Miszna. Wiele uwagi poświęca się kojarzeniu związków. Podkreśla się w nich rolę przeznaczenia: „Nawet małżeństwa bywają prawidłowo, podług zasad z nieba przeznaczone” (Sota 2); uwolnienie od złych popędów i namiętności: „Człowiek jest zawsze w mocy złego popędu, ale i w małżeństwie moc złego popędu zniszczona jest, bo czytamy w piśmie: I poznasz, że spokój króluje w twoim namiocie” (Hiob 4, 24); potrzebę wczesnego wydawania córek za mąż. 5) Etyka seksualna. A. Uterman (1987) stwierdza, że współżycie seksualne jest cenione tylko w małżeństwie, istnieje natomiast zakaz kontaktów przedmałżeńskich oraz pozamałżeńskich, a także nieheteroseksualnych. W tym celu ustalono pewne ograniczenia w kontaktach miedzy płciami. Zaleca się mężczyźnie przebywanie z dala od kobiet, unikanie frywolnosci, zwracania uwagi na urodę kobiet, wąchania perfum, słuchania śpiewu, całowania krewnych, zbliżania się do domów publicznych, przebywania sam na sam w pokoju z kobietą, zajmowania stanowisk kierowniczych mogących sprzyjać poufałości z kobietami. Mężczyznom zabrania się masturbowania. Aby uniknąć świadomego wywołania erekcji członka, zaleca się: spanie na wznak, unikanie myślenia o seksie, przyglądania się współżyciu zwierząt, noszenia obcisłej bielizny. Homoseksualizm jest zabroniony obu płciom. Współżycie seksualne Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. z żoną ma służyć czterem celom: prokreacji, dobru płodu w okresie ciąży kobiety, zaspokajaniu pożądliwości żony, zaspokajaniu mężowskiej żądzy. Są zalecenia co do częstotliwości kontaktów seksualnych w zależności od zawodu mężczyzny. Zaleca się mężczyźnie dbać o zaspokajanie żony, przedłużanie stosunku celem doprowadzenia jej do orgazmu. Nie należy nakłaniać żony do kontaktów wbrew jej woli, nie należy współżyć w czasie żałoby, pod wpływem alkoholu, gdy dąży się do rozwodu. Nie wolno patrzeć na jej narządy płciowe ani ich całować. Zaleca się pozycję klasyczną i ciemność. Nie wolno współżyć, gdy żona śpi, gdy w pomieszczeniu znajdują się święte księgi, poświęcone przedmioty. Metody sztucznego zapobiegania ciąży, a także stosunek przerywany są odrzucane przez większość rabinów. Przerywanie ciąży w zasadzie jest zakazane, ale są wyjątki: gdy ciąża zagraża życiu matki, gdy może ją doprowadzić do samobójstwa z rozpaczy, gdy karmi piersią. Niektórzy rabini są bardziej liberalni, ale zawsze niezbędnym warunkiem jest zdrowie matki i przerwanie ciąży we wczesnym okresie. ISLAM I. Islam, mahometanizm, jedna z największych religii współczesnego świata obok chrześcijaństwa, hinduizmu, buddyzmu i taoizmu, posiadająca charakter monoteistyczny. Liczbę wyznawców islamu szacuje się na ok. 900 mln, co daje mu drugie miejsce po chrześcijaństwie, we wszystkich jego odmianach. Sama nazwa "islam" pochodzi od arabskiego rdzenia "salama" i oznacza pogodzenie się z wolą Bożą, przystanie na Boga, poddanie się Bogu. Nazywana też jest od imienia jej założyciela mahometanizmem. Powstanie islamu poprzedzał islam pierwotny, czyli religie koczowniczych ludów Arabii środkowej, okresu "dżahilija" (ciemnoty lub ignorancji). Założycielem islamu jest Muhammad, wysłannik Allaha Boga jedynego. Narodziny islamu są związane nierozerwalnie z powstaniem Koranu spisanego po 633, tj. po śmierci Muhammada. Doktryna religijna i prawna islamu opiera się na tradycji judaistycznej, Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. elementach religii Starożytnego Wschodu, głównie islamu pierwotnego, filozofii hellenistycznej, chrześcijaństwa oraz neoplatonizmu. Główne założenia islamu zawarte są w Koranie oraz tradycji ("sunna", "hadisy"). Brak w niej dogmatów i tajemnic wiary. Początkowo islam był religią narodową Arabów. Z czasem przeszedł ewolucję i zaczął być wchłaniany przez społeczności perskie i tureckie, dotarł do Hiszpanii, Indii i Chin. W okresie od VIII do X w. powstały klasyczne systemy i szkoły etyczno-prawne islamu, a od IX w. zaczęła rozwijać się muzułmańska myśl filozoficzno-religijna, filozofia arabska średniowiecza, która wywarła wpływ nie tylko na kształt islamu ale także na gnozę i patrystykę chrześcijańską. W ramach islamu wyodrębniły się odłamy islamu. Mimo jednak pozornego rozbicia współczesny islam wykazuje jedność szczególnie w dziedzinie prawa. Islam wykształcił własną kulturę, jej przejawem są między innymi ogrody islamu. II. Doktryna islamu Podstawą doktryny islamu jest wiara w jedynego Boga Allaha, zaufanie do Koranu oraz do tradycji. Człowiek jest stworzeniem i sługą Allaha. Jest obdarzony wolną wolą, zasługuje swym postępowaniem na zbawienie i pobyt w raju lub na wieczne potępienie. Wyznawcą islamu można stać się przez wygłoszenie ze szczerą intencją formuły: "Nie ma Boga prócz Allaha, a Mahomet jest jego prorokiem" (są to równocześnie słowa, które jako pierwsze wpadają w ucho każdemu nowonarodzonemu niemowlęciu muzułmańskiemu i które są wymawiane nad grobem) i przyjęcie na siebie obowiązków wynikających z Koranu, tradycji i prawa. III. Moralność islamu Moralność muzułmanów jest oparta na naukach zawartych w Koranie i sunnie proroka, na islamu prawie, które ma charakter totalitarny, rządzący każdą czynnością człowieka należącego do społeczności muzułmańskiej. Praktyczne zasady etyki muzułmańskiej są zawarte w każdym dziale prawnym (fikh) i stosownie do nich czyny są dzielone na klasy w zależności od następujących kategorii: 1) istotne obowiązki, których wypełnianie jest wynagradzane, a zaniedbanie karane (fard, wadżib), 2) obowiązki zalecane, lecz nieistotne, których wypełnienie jest nagradzane, ale zaniedbanie nie jest karane (mandub), 3) czynności prawnie i moralnie obojętne (dża'iz, mubah), 4) czyny ganione, lecz nie zakazane (makruh), 5) czyny zabronione i karalne (haram). Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. Największą zbrodnią w islamie jest odstępstwo od wiary (kufr), a następnie: morderstwo, nierząd, sodomia, picie wina, kradzież, fałszywe świadectwo, oszczerstwo, odmowa jałmużny. Do zasad moralnych islamu należy przestrzeganie obowiązków islamu. IV. Obowiązki islamu Każdego muzułmanina, czyli wyznawcę islamu obowiązują: 1) szahada (wyznanie wiary), 2) salat (modlitwa), 3) zaka (jałmużna), 4) saum (post), 5) hadżdż (pielgrzymka do Ka'by). Obowiązki te nazywają się w teologii muzułmańskiej pięcioma filarami islamu. Szerzenie ich, zalecane przez Koran za pomocą oręża, czyli przez świętą wojnę, nazywa się dżihad. Modlitwa jest odmawiana przez wyznawców islamu: o świcie, po południu, o zachodzie słońca i gdy zapadnie noc. Podczas modlitwy muzułmanin winien być w stanie nakazanej czystości, tj. umyć ręce, twarz i nogi. Stać w miejscu czystym (najczęściej na specjalnym dywaniku), być odwróconym w kierunku Mekki, modlić powinien się tylko w języku proroka, tj. arabskim. Trzonem modlitwy jest pierwsza sura Koranu (fatiha). Szczególnie ważna jest modlitwa piątkowa, ma charakter publiczny i jest obowiązkowa dla wszystkich dorosłych mężczyzn, odbywa się w południe. W czasie tego nabożeństwa jest wygłaszane kazanie (hutba) przez prowadzącego modły imama. Zaka (jałmużna) początkowo miała charakter dobrowolnej daniny, z czasem stała się obowiązkową daniną od majątku. Saum (post) obowiązuje raz w roku w miesiącu ramadan i polega na powstrzymaniu się od spożywania wszelkich pokarmów i picia od świtu do zachodu słońca. Hadżdż, pielgrzymka, którą raz w życiu musi odbyć do Mekki każdy muzułmanin i muzułmanka. V. Odłamy islamu Skutkiem działania islamskich szkół prawa stało się wyodrębnienie sekt religijnych islamu: 1) szyizmu "partii Alego" (szi'at Ali) od 661, uznającej dwunastu imamów ("dwunastowcy"), zwanej imamitami, 2) ismalitów ("siedmiowców"), stanowiących mniejszość odłamu szyickiego, 3) sunnitów, stojących na gruncie tradycji - sunny, 4) zaidytów, ograniczających manifestację Boga w osobie imama do "dobrego kierownictwa, dobrej drogi" (huda). Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. VI. Prawo islamu Prawo w islamie jest fundamentem religii, filozofii, etyki i estetyki. Każdy czyn ludzki, każde zachowanie jest w nim przewidziane, sklasyfikowane i ocenione. Jest w nim ustanowione, co jest sprawiedliwe i niesprawiedliwe, słuszne i niesłuszne, dobre i moralnie piękne, co złe i moralnie brzydkie. Wielka klasyka prawa muzułmańskiego z IX w., Abu Hanifa, definiuje prawo, jako rodzaj wiedzy (ma'rifa). W ostatecznej analizie jest ono "słowem Bożym". Żyć zgodnie z nim znaczy żyć doskonale. Zdaniem teoretyków substancja tego prawa istniała jako część objawienia w oryginalnej "praksiędze" (“Umm al-Kitab”), tj. naturze (również stworzonej przez Boga). Prawo zostało przekazane prorokowi Muhammadowi w oddzielnych objawieniach i zebrane przez niego w jedną księgę "ziemską" zwaną Koranem. Drugą jego część stanowi tradycja (sunna, "hadith"). VII. Islam - koncepcja ciała, miłości i życia seksualnego Islam - koncepcja ciała, miłości i życia seksualnego, islam należy do religii o pozytywnym nastawieniu do seksualności. Współżycie seksualne jest oceniane jako dobro, pozycja mężczyzny jest wyższa. Kultura islamu stworzyła m.in. bogatą sztukę erotyczną, model higieny seksualnej, poligamii, pojęcie raju erotycznego, popularyzuje obrzezania, klitoridektomię, w przeszłości rozpowszechniona była kastracja. 1) Ciało. Islam traktuje ciało jako wartość pozytywną. Relacja ciało-psychika to relacja jedności i uzupełnienia, psychosomatycznej całości. 2) Miłość. W. Wiebke (1982) w monografii poświęconej kobiecie w islamie daje wiele cennych informacji dotyczących koncepcji i rodzajów miłości w kulturze islamu. W epoce Omajjadów po raz pierwszy pojawiła się samodzielna liryka miłosna. W tym samym czasie w Medynie zrodził się nurt miłości zwanej uzryjską, której najbardziej znaczącym przedstawicielem był żyjący w VII w. poeta Dżamil. Cierpiał z powodu niespełnionej miłości. W IX w. model miłości uzryjskiej rozpowszechnił się i stał się ideałem kultury dworskiej w Iraku. Najsłynniejszą parą kochanków byli Lajla i Madżum. Miłość uzryjska to miłość cierpiąca, w której ukochana jest oddawana innemu mężczyźnie, a zakochani umierają z rozpaczy. Arabska poezja miłosna z tego okresu wpłynęła m.in. na rozwój kultury prowansalskich trubadurów. Od IX w. zaczął rozpowszechniać się model miłości dworskiej, w której podkreśla się psychiczną jedność zakochanych. W późniejszym okresie rozwoju islamu, aż do dzisiaj, następuje rozwój bogatej poezji i literatury miłosnej, a także traktatów filozoficznych poświęconych miłości. Przedstawiano w nich miłość Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. romantyczną, niszczycielską, partnerską, zmysłową, erotyczną, przyjacielską. Niektórzy bohaterowie miłości, jak Farhada i Szirin, Lajla i Afak, stali się powszechnie znani dzięki literaturze i kinematografii. Islam znał zatem różne modele i koncepcje miłości, śmielej wypowiadał się natomiast o fizycznych i seksualnych jej cechach, okazując wiele zrozumienia dla pożądania, wzajemnej atrakcyjności, zazdrości, zaspokojenia seksualnego. Jednym z najbardziej znanych dzieł poświęconych miłości i przetłumaczonych na język polski jest Naszyjnik gołębicy Ibn Hazma z XI w. Pisząc o naturze miłości autor stwierdza, że na początku bywa żartem, lecz kończy się poważnie. „Miłość jest połączeniem na tym świecie części rozdzielonych dusz w ich wzniosłej istocie... Miłość jest przyjemnym cierpieniem”. Zdaniem Ibn Hazma oznakami miłości są oczy, kierowanie rozmowy prawie wyłącznie na osobę ukochaną, zmiana postępowania, poszukiwanie samotności, chudnięcie, darzenie uczuciem rodziny bliskiej osoby, ale miłości towarzyszy często zazdrość i podejrzenia, będące źródłem nieporozumień między kochankami. Miłość może zrodzić się na odległość, na podstawie opisu, ale jej źródłem może być także pierwsze wrażenie, ale „kto zakochuje się od pierwszego wejrzenia i wiąże się z uczuciem w jednej chwili, ten okazuje tylko brak cierpliwości, co dowodzi, że szybko mu się to znudzi. Tak jest we wszystkim: to, co najszybciej powstaje, najszybciej przemija, to zaś, co wolno się rodzi, wolno przemija”. Gdy miłość „przychodzi dopiero po długim milczeniu, wielu spotkaniach i zażyłej przyjaźni”, to taka miłość „może trwać i umacniać się, a przemijanie czasu nie ma na nią wpływu”. 3) Sztuka miłosna. Studiując Koran, poezję i literaturę erotyczną, sztukę erotyczną, traktaty poświęcone miłości i seksualności oraz wypowiedzi uczonych islamskich, a także wyniki badań dotyczących obyczajowości erotycznej w kulturze islamskiej obecnie i w przeszłości, można wysnuć następujące wnioski: doktryna teologiczna i filozoficzna islamu traktuje seksualność i współżycie płciowe jako wartość i dobro. Nie ma żadnych prawnych ograniczeń co do kultywowania bogatej sztuki miłosnej. Urozmaicenie sztuki pieszczot i pozycji współżycia nie tylko nie jest zakazane, ale nie znajduje nawet ducha niechęci czy uprzedzenia do tego typu praktyk, chociaż nie ma także wprost wyrażonej zachęty do nich. Bogata poezja, sztuka i literatura erotyczna, a także traktaty poświęcone sztuce miłosnej mają bogate tradycje i dostarczają wiele informacji do rozbudowywania i pielęgnacji sztuki miłosnej. W rzeczywistości kultura i sztuka miłosna w wielu związkach odbiega jednak od tych pięknych wzorców i kobieta (w sensie seksualnym) jest narzędziem mężczyzny zaspokajającym jego potrzeby seksualne, a sama doznaje niewiele przyjemności w pożyciu seksualnym. W porównaniu z kulturą Zachodu istnieje zatem niejako odwrotność sytuacji: chrześcijańska kultura Zachodu długo była nieufna wobec seksualności, gloryfikowała celibat, dziewictwo, powściągliwość seksualną, a wszelkie urozmaicenia sztuki miłosnej utożsamiała z wyrafinowaniem, wyuzdaniem. W praktyce jednak sztuka miłosna często była bogata i niejako w opozycji wobec doktryny. W islamie sytuacja jest odwrotna. Należy to wiązać z niską edukacją seksualną wyznawców islamu, podporządkowywaniem kobiety mężczyźnie w tak Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. dużym stopniu, iż nie był on wewnętrznie ani obyczajowo mobilizowany do starań o zapewnienie kobiecie satysfakcji seksualnej. GRZECH I. Grzech, w religiach pierwotnych pojęcie to wiązało się bezpośrednio z pojęciem nieczystości rytualnej (kontakt z niedozwolonym przedmiotem, zwierzęciem lub osobą, traktowanych jako tabu). Wymagano potem drobiazgowo określonych czynności oczyszczających, mających najczęściej charakter magicznorytualny (Indie, Babilon, Iran, Izrael). W wierzeniach społeczeństw bardziej rozwiniętych jest to sprzeciwienie się woli władców traktowanych jako bóstwa lub naruszenie zwyczajowych lub pisanych norm etycznych i zachowania społecznego. W religiach panteistycznych jest to złamanie absolutnych praw rządzących światem. Pojęcie grzechu zostało szczególnie rozwinięte w judaizmie i religii chrześcijańskiej. Wiąże się to nierozerwalnie z pojęciami zbawienia, odkupienia i łaski. Wyróżnia się następujące kategorie grzechu: 1) grzech pierworodny, “dziedziczny”, gdyż został popełniony przez pierwszych rodziców (Adama i Ewę). 2) grzech uczynkowy (powszedni - lekki i śmiertelny - ciężki) - wolny akt woli człowieka. Instancją powołaną do udzielania rozgrzeszenia są wysłuchujący spowiedzi kapłani. II. Grzech świadomą i dobrowolną decyzją Bóg wzywa człowieka do miłości, mającej być jego świadomą i wolną decyzją. Jako istota wolna człowiek może pójść za Bożym wezwaniem lub też odrzucić je. Takim sprzeciwem jest właśnie grzech – zaprzeczenie miłości. Spośród istot żyjących na ziemi tylko człowiek może popełniać grzechy. Zwierzęta Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. nie grzeszą, choć rozszarpują i pożerają inne gatunki. Grzech związany jest ściśle ze świadomością i wolnością. III. Dlaczego nie zawsze grzeszy ten, kto dopuszcza się złych czynów? J 9,40-41 Miłość jest decyzją człowieka i grzech jest nią również. Pierwsza polega na tym, że człowiek z wewnętrznym zaangażowaniem, świadomie i dobrowolnie służy drugiemu, ubogaca go i uszczęśliwia. Grzech zaś jest decyzją, by - pomimo świadomości dobra - czynić zło, krzywdzić, unieszczęśliwiać innych, nienawidzić, postępować egoistycznie. W swej istocie grzech jest przylgnięciem serca ludzkiego do zła, jest świadomym i dobrowolnym opowiadaniem się za tym, co w sumieniu zostało rozpoznane jako zło, lub odrzuceniem tego, co uznało się za dobro. Ten świadomy i dobrowolny wybór zła osłabia lub całkowicie niszczy miłość. Nie można bowiem kochać i równocześnie z rozmysłem czynić zło, krzywdzić, poniżać. Grzech zatem jest świadomym i dobrowolnym odchodzeniem od miłości, do której nakłania nas głos sumienia, jest wyborem czynów świadczących o naszym egoizmie, obojętności na innych, wrogości i nienawiści. Kto świadomie i dobrowolnie dopuszcza się wielkiego zła, ten niszczy w sobie dar miłości Bożej rozlewany w sercach ludzkich przez Ducha Świętego (por. Rz 5,5). Niszcząc w sobie nadprzyrodzoną miłość, człowiek oddala się od Boga-Miłości. Czasami jednak zdarza się, że człowiek popełnia złe czyny, krzywdzi innych nie zdając sobie wcale z tego sprawy. W takim wypadku nie popełnia on grzechu, gdyż nie ma tu wewnętrznego, świadomego i dobrowolnego złego nastawienia serca, nie ma decyzji sprzecznej z miłością, nie ma wewnętrznego zaangażowania się w zło, np. ktoś zamierza pochwalić bliźniego, tymczasem wypowiedziane słowa źle zostały zrozumiane przez adresata i otoczenie, dlatego sprawiły mu ból. Zdając sobie sprawę z tego, że możemy czasami się pomylić w ocenie naszego postępowania i spowodować czyjeś cierpienie, powinniśmy dążyć do jak najlepszego poznania tego, co jest dobre i co — złe. To właśnie rozeznanie ułatwi nam częste czytanie Pisma św., rozważanie przykładu Chrystusa oraz innych ludzi szlachetnych, korzystanie z doświadczenia innych osób oraz szukanie dobrej rady. Ponieważ grzech jest wewnętrzną, świadomą i dobrowolną decyzją, dlatego trzeba się powstrzymać z oceną stopnia winy drugiego człowieka, z osądem (por. Mt 7,1-2). Należy odróżnić ocenę samych czynów drugiego człowieka od zakazanego przez Zbawiciela sądzenia innych, czyli określania ich winy. Ten zabroniony przez Jezusa osąd polegałby na stwierdzeniu, że drugi człowiek, dopuszczający się jakichś zauważanych przez nas złych czynów, na pewno popełnił ciężki grzech i odłączył się od Boga. Nigdy nie możemy powiedzieć, że drugi człowiek na pewno popełnił grzech ciężki, gdyż nie wiemy, czy działał w pełnej świadomości i dobrowolnie. Nie znamy przecież intencji drugiej osoby. Nikt z nas nie ma wglądu w serce drugiego człowieka. Nasz bliźni nie musi być w swoim wnętrzu tak zły, jak jego czyny. Możemy najwyżej powiedzieć, że czyny bliźniego — w swym zewnętrznym wyrazie — nie są zgodne z nauką Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. Chrystusa, a przez to szkodliwe dla niego i dla społeczeństwa, np. bez oceniania stopnia winy pijaka można powiedzieć, że rujnuje on swoje zdrowie oraz niszczy życie rodzinne, czyli żyje niezgodnie z wymaganiami Jezusa. IV. Dlaczego można się dopuścić grzechu bez dokonania żadnych widocznych złych czynów? Mt 5,27-28 Grzech polega na świadomej i dobrowolnej złej decyzji człowieka. Ta świadoma decyzja zapada w samym sercu człowieka i nie ujawnia się nieraz w widzialnych dla otoczenia czynach, np. ktoś postanawia się zemścić, do czynu jednak nie dochodzi, gdyż pojawia się nieoczekiwana przeszkoda. Samo wewnętrzne, świadomie i dobrowolnie podtrzymywane złe nastawienie jest grzeszne, gdyż zaprzecza miłości. Ono może występować nawet wtedy, gdy — patrząc od zewnątrz — ktoś spełnia dobre czyny, np. ktoś mówi dziewczynie komplementy, lecz po to, by ją uwieść. Trzeba jednak odróżnić grzeszną wewnętrzną decyzję od pokusy, która grzechem jeszcze nie jest, np. w kimś rodzi się chęć zemsty, jednak prosi Boga, aby mógł się oprzeć temu pragnieniu. W tym wypadku świadomą i dobrowolną decyzją nie jest chęć skrzywdzenia kogoś, lecz rozpoczęcie modlitwy będącej czymś dobrym. V. Na czym polega różnica między grzechem ciężkim, czyli śmiertelnym, a grzechami lekkimi, zwanymi też powszednimi? 1 J 5,17 Grzechu ciężkiego, czyli śmiertelnego, dopuszcza się ten, kto całkowicie świadomie i dobrowolnie czyni wielkie zło. W takim bowiem wypadku następuje świadome i dobrowolne zniszczenie w sobie daru miłości Bożej, udzielonego przez Ducha Świętego (por. Rz 5,5). Niszcząc ten dar, człowiek odcina się od BogaMiłości i uśmierca w sobie Jego życie, zwane łaską uświęcającą. Grzech ciężki jest śmiercią miłości, bez której nie można osiągnąć wiecznego zbawienia. Kto bowiem zniszczył w sobie miłość Bożą i oddalił się od Niego, ten i po śmierci nie będzie z Nim zjednoczony. Grzech lekki, zwany powszednim, popełniany jest wtedy, gdy nastawienie człowieka nie jest tak złe, by całkowicie zniszczyć otrzymany od Boga dar miłości, gdy zaangażowanie się w zło nie jest zbyt głębokie. Ten grzech ma miejsce wtedy, gdy ktoś dopuszcza się niewielkiego zła, nawet świadomie i dobrowolnie, lub wtedy, gdy ktoś czyni wprawdzie wielkie zło, jednak niezupełnie świadomie albo niezupełnie dobrowolnie, np. ktoś działa pod wpływem nagłego impulsu uczuciowego, gniewu, wzburzenia, przerażenia, osłupienia, zaskoczenia, nieoczekiwanego napływu namiętności itp. Grzech lekki nie niszczy całkowicie dobrego, wypływającego z miłości nastawienia na Boga i drugiego człowieka, np. ktoś opiekuje się chorą osobą, ale od czasu do czasu ujawnia swoje zniecierpliwienie; ktoś zasadniczo modli się, ale czasami jego modlitwa jest niedbała albo nawet zaniedbywana. Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. Przy grzechu ciężkim miłość do Boga i do człowieka ulega zniszczeniu, przy grzechu lekkim natomiast trwa ona nadal, choć wykazuje pewną letniość, oziębłość i niedoskonałość. Grzech ciężki nigdy nie pojawia się przypadkowo, gdyż wymaga silnego, wewnętrznego zaangażowania się człowieka w czynienie zła, np. trudno mówić o ciężkim grzechu, gdy złe działanie wynikło wskutek zaskoczenia jakąś nieoczekiwaną, nową, nietypową sytuacją, albo też gdy ktoś popełnił poważny błąd, bo nie wiedział dobrze, jak postąpić, choć zastanawiał się i nawet szukał rady u roztropnych osób. VI. Co można powiedzieć o winie człowieka, który zupełnie nieświadomie popełnił wielkie zło? J 9,40-41 Dopuszczając się największego zła, człowiek nie popełnia nawet lekkiego grzechu, jeśli działa zupełnie nieświadomie i niedobrowolnie, np. kierowca, który pomimo zachowania należnej ostrożności wpadł w poślizg i zabił ojca wielodzietnej rodziny, spowodował cierpienie wielu osób, jednak nie ponosi żadnej winy osobistej, czyli nie popełnił grzechu, gdyż jego czyn nie wypływał z braku miłości. Przy braku świadomości i dobrowolności nie ma złego, wewnętrznego zaangażowania się człowieka w powodowanie zła, stanowiącego istotę grzechu. VII. Co można powiedzieć o winie człowieka, który częściowo świadomie i częściowo dobrowolnie dopuścił się wielkiego zła? Mk 14,66-72 Czyniąc wielkie zło przy niezupełnej świadomości lub częściowo tylko dobrowolnie, człowiek popełnia grzech lekki, np. gdy działa pod wpływem nagłego zdenerwowania, silnego przerażenia, w półśnie itp. Wina jest tym większa, im większa jest świadomość zła przed i w czasie popełnienia go. Zło dokonywane „na chłodno”, z premedytacją, z góry przygotowane, stanowi większą winę niż działanie pod wpływem nagłych, gwałtownych uczuć, np. gdy ktoś ustawicznie, „spokojnie” dokucza drugiemu, grzeszy bardziej niż ten, kto pod wpływem zdenerwowania pokłócił się z bliźnim, a potem zaraz przeprosił go czy też starał się być dla niego miłym i życzliwym. Wina osoby zupełnie wolnej w działaniu jest większa niż tej, która działa pod wpływem jakiegoś nacisku zewnętrznego lub wewnętrznego, np. gorsze jest nastawienie wewnętrzne – a tym samym większa wina – człowieka, który z własnej woli decyduje się na kradzież, niż tego, który został do niej zmuszony przez szajkę włamywaczy. VIII. Co można powiedzieć o winie człowieka, który zupełnie świadomie i zupełnie dobrowolnie popełnia niewielkie zło? 1 J 5,17 Czyniąc nawet całkiem świadomie i całkiem dobrowolnie niewielkie zło, popełnia się grzech lekki. Tak więc stopień winy zależy nie tylko od świadomości i dobrowolności działania, ale i od tego, co się czyni. I tak np. gorsze jest nastawienie człowieka, który świadomie, z chęci zemsty decyduje się fałszywie oskarżyć przed sądem swojego sąsiada, niż tego, który również świadomie postanowił mu ukraść dziesięć złotych. Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. Przy jednym i drugim czynie nastawienie człowieka jest złe, jednak nie w takim samym stopniu narusza przykazanie miłości. Świadome i dobrowolne dopuszczanie się niewielkiego zła, choć nie jest grzechem ciężkim, może być groźniejsze dla rozwoju duchowego człowieka niż częściowo świadome i częściowo dobrowolne dopuszczanie się poważnych wykroczeń. Popełnianie bowiem nawet niewielkiego zła z rozmysłem prowadzi do lekceważenia grzechu, a tym samym naraża na ciężkie upadki w przyszłości. Prawdziwa miłość nie toleruje najmniejszego nawet zła, egoizmu czy krzywdzenia drugiego. Uczeń Chrystusa powinien dążyć do pomnażania dobra, dlatego obca musi mu być postawa wyrażona w stwierdzeniu: „Grzechy lekkie mogę popełniać, ciężkich — nie, ponieważ za nie grozi wieczne piekło”. IX. Skąd się biorą pokusy i czym różnią się one od grzechu? Rdz 3,1-6; Łk 11,24-26; Mt 16,21-23; Jk 1,1416 Grzech polega na świadomym i dobrowolnym wyborze czegoś sprzecznego z wolą Bożą, Jego przykazaniami, głosem sumienia, czyli na wyborze zła, na świadomym przyjęciu postawy sprzecznej z miłością. Pokusa to czynnik pobudzający do popełnienia grzechu. Różne są źródła pokus: szatan, wady i nałogi tkwiące w człowieku, ludzie skłaniający do złych czynów. Pismo św. poucza, że pierwsi rodzice przyjęli postawę sprzeczną z Bożymi przykazaniami dlatego, że skusił ich do tego szatan, przedstawiony w Księdze Rodzaju jako wąż (por. Rdz 3,1). Zwodziciel przedstawił im grzech jako coś miłego, przynoszącego korzyść, przykazania zaś - jako coś krępującego, nieżyciowego, ograniczającego wolność, radość, szczęście i pełnię życia. Kiedy zaś grzech został popełniony, w miejsce oczekiwanego szczęścia i wielkości pojawił się w prarodzicach niepokój, gorycz, poczucie zawodu i małości. I dzisiaj szatan kusi ludzi, usiłując ich odwieść od wypełniania Bożych nakazów (1 P 5,8-9). Jest on istotą istniejącą realnie, jest zbuntowanym aniołem, który nie chciał służyć Bogu ani pomagać ludziom tak, jak to czynią dobrzy aniołowie. Nie tylko szatan nas kusi. Źródłem pokus może być także drugi człowiek (por. Mt 16,21-23) oraz zepsute środowisko, np. zdeprawowana rodzina, koledzy itp. Trzeba zatem wielkiej roztropności i ostrożności, jeśli chodzi o wybór środowiska, przyjaciół, lektury, formy rozrywek itp. Z drugiej strony należy pamiętać, że zadaniem chrześcijanina jest takie przekształcanie środowiska, aby pomagało każdemu być dobrym, aby sprzyjało uświęcaniu. Każdy zatem powołany jest przez Boga do ulepszania świata, do wprowadzania wszędzie atmosfery miłości, dobra, poszanowania wzajemnego itp. Oprócz szatana oraz innych ludzi istnieje jeszcze wewnętrzne źródło zła, tkwiące w samym człowieku. Jest nim dziedziczony po upadłych prarodzicach nieporządek moralny, czyli różne egoistyczne skłonności, takie jak: pragnienie zagarniania wszystkiego wyłącznie dla siebie, troszczenie się tylko o siebie, chęć panowania i wykorzystywania w egoistyczny sposób innych. Wiele tych egoistycznych skłonności mogła człowiekowi zaszczepić rodzina lub inne złe środowisko. Wiele bowiem racji jest w stwierdzeniu: „Z kim kto przestaje, Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. takim się staje”. I tak np. obmawiający innych ludzi rodzice mogli przez swój zły przykład uformować podobną skłonność w swoich dzieciach albo też przez brak wzajemnego szacunku do siebie nauczyli je lekceważyć innych. Wewnętrzne złe skłonności pojawiają się w człowieku także wskutek przyzwyczajenia się do grzechu. Te złe przyzwyczajenia, zrodzone przez ciągłe powtarzanie tych samych grzesznych czynów, nazywamy wadami lub — gdy są bardzo silne — nałogami, np. ktoś przyzwyczaił się mówić dokuczliwe słowa i przy spotkaniu z drugim człowiekiem odczuwa wewnętrzne pragnienie powiedzenia mu czegoś przykrego. Narzucające się człowiekowi zło — czy to wskutek kuszenia przez szatana lub zdeprawowanych ludzi, czy to z powodu występowania silnych, wewnętrznych egoistycznych skłonności, nawyków, nałogów - nie jest jeszcze grzechem. Grzeszy bowiem tylko ten, kto świadomie i dobrowolnie ulega pokusie i opowiada się po stronie narzucającego mu się zła. Kto zwalcza pokusy, np. modli się, ten nie tylko nie grzeszy, ale doskonali się w miłości. Choć wiele jest źródeł zła zagrażającego człowiekowi: szatan, złe środowisko i wewnętrzne skłonności popychające do egoistycznego działania, dobro może w nas zwyciężyć, gdyż Chrystus udziela nam przez swojego Ducha potężnej pomocy. Ten Duch rozpala w naszych sercach miłość Bożą (por. Rz 5,5), która zdolna jest oprzeć się wszelkim pokusom i przetrwać różne próby. Łaska Chrystusa potężniejsza jest niż wszelkie złe wpływy, na jakie jesteśmy narażeni. Moc Ducha Świętego, udzielanego nam przez Zbawiciela, może nas skutecznie obronić przed grożącymi niebezpieczeństwami tak wewnętrznymi, jak i zewnętrznymi. O łaskę Bożą i Jego pomoc powinniśmy bardzo prosić zwłaszcza wtedy, gdy grożą nam Ef 4,31-32 Głęboka miłość do Boga i do bliźnich powinna objęć również sferę uczuciową. Powinniśmy zatem okazywać sobie wzajemnie serdeczność, życzliwość, sympatię itp. Czasami jednak pojawiają się w człowieku uczucia odbierane jako sprzeczne z miłością, np. uczucie niechęci do kogoś, antypatii. Żadne uczucie nie jest jednak grzechem. Grzeszne bowiem mogą być tylko świadome i dobrowolne decyzje człowieka. Chociaż uczucie nigdy nie jest grzechem, czymś niemoralnym jest świadome i dobrowolne wywoływanie określonych uczuć, np. aby kogoś jeszcze bardziej znienawidzić, ktoś przypomina sobie wszystkie doznane krzywdy i świadomie rozważa różne wady drugiej osoby. To świadome działanie wyraża brak miłości do drugiego człowieka, dlatego jest grzechem. Grzeszy również ten, kto świadomie i dobrowolnie nie przeciwstawia się uczuciom nie sprzyjającym rozwojowi miłości i dobrych stosunków z bliźnimi, np. świadomie unika rozważania dobrych stron osoby, do której żywi niechęć, nie chce sobie przypomnieć, że jest ona także umiłowana przez Boga, że ma stworzoną przez Niego nieśmiertelną duszę, że Panu zależy na jej zbawieniu, że może ona stać się wielkim świętym itp. Albo też ktoś nie przeciwstawia się uczuciu zazdrości i świadomie odrzuca od siebie myśl, by pomodlić się o pomyślność osoby, której zazdrości np. majątku, powodzenia, urody itp. Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. Grzechem wreszcie jest sprzeczne miłością działanie zrodzone pod wpływem określonych uczuć, np. zamiast być miłym dla drugiego, okazywać mu pomoc, ktoś poddaje się uczuciu nienawiści i świadomie mu dokucza, mówi przykre słowa, wywołuje awantury. Również samo doznawanie przyjemności, jako uczucie, nigdy nie jest grzechem. W pewnych jednak wypadkach pragnienie przyjemności może stać się zagrożeniem dla miłości człowieka. Ma to miejsce wtedy, gdy ktoś szuka przyjemnych doznań w niemoralny, czyli sprzeczny z miłością sposób, np. dokuczając nauczycielowi, wyśmiewając się z kolegi, dopuszczając się gwałtu lub samogwałtu itp. W tych wypadkach nie jest grzechem samo doznawanie uczucia przyjemności, lecz sprzeczny z miłością sposób jej wywoływania. Oto inny przykład. Ktoś, zamiast zostać z chorą osobą w domu, idzie do kina, bo to sprawia mu więcej przyjemności. Inna znów osoba, pragnąc spędzić mile czas, oddaje się lenistwu, zaniedbuje swoje obowiązki, przez cały dzień słucha płyt, radia, ogląda telewizję. Szukanie przyjemności bez liczenia się z przykazaniami Bożymi stanowi pokusę, na którą bardzo często jesteśmy narażeni. Kierowanie się w życiu przyjemnością może też być powodem wielkiej zmienności w postępowaniu, np. ktoś dużo się modli, gdy mu to sprawia przyjemność, zaprzestaje natomiast kontaktu z Bogiem w dni „bez nastroju”. Tak więc ani przyjemność, ani inne uczucia nie są grzechem. Czymś niemoralnym natomiast jest świadome i dobrowolne wywoływanie pewnych uczuć, nieprzeciwstawianie się im lub sprzeczne z miłością czyny rodzące się z określonych nastrojów, emocji i przeżyć. X. Dlaczego nie można mylić grzechu z popędami? Rdz 1,28 Istniejące w ludzkiej naturze popędy spełniają ważną rolę dla samego człowieka i dla przedłużenia rodzaju ludzkiego, np. popęd seksualny, odczuwanie pragnienia jedzenia i picia itp. Żaden popęd nie jest grzechem. Podobnie jednak jak uczucia popędy mogą nieraz stać się powodem upadku człowieka. Dzieje się tak wtedy, gdy ktoś je zaspokaja w sposób niezgodny z wymaganiami Bożymi, czyli w sposób egoistyczny, np. zamiast jeść po to, by żyć i służyć Bogu oraz ludziom, człowiek objada się, nie zważając na fakt, że obok niego inni nie mają co włożyć do ust, że niszczy swoje zdrowie przez przejadanie się. Albo też ktoś zaspokaja swój popęd seksualny przez rozbijanie rodzin, samogwałt, współżycie rodzące w drugiej osobie silne wyrzuty sumienia. Nie popęd zatem jest grzechem, lecz egoistyczne, wyzute z miłości, niewłaściwe jego zaspokajanie. Chrystus udziela człowiekowi łaski, aby mógł oprzeć się pokusie egoistycznego zaspokajania swoich popędów. Udzielany przez Niego Duch Święty sprawia, że może w nas triumfować dobro i miłość, pomimo różnych form zagrożenia oraz egoistycznych pokus. XI. Jak rozumieć słowa modlitwy: „I nie wódź nas na pokuszenie?” Jk 1,13 Sens słów Modlitwy Pańskiej oddaje współczesne tłumaczenie, jakie znajdujemy w Piśmie św.: „I nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego!” (Mt 6,13). Św. Jakub także mówi: „Kto doznaje Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi. Bóg bowiem ani nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi” (Jk 1,13). Do grzechu wiodą człowieka jego wewnętrzne, egoistyczne skłonności, szatan oraz inni ludzie. Bóg natomiast udziela nam łaski, abyśmy mogli się oprzeć wszystkim pokusom. W modlitwie „Ojcze nasz” prosimy, aby pokusy nie były większe niż nasze siły wsparte łaską Bożą, zwracamy się w niej do Ojca niebieskiego, aby w obliczu pokus nie pozostawiał nas bez swojej potężnej pomocy. XII. Co sądzić o opinii, że świętość polega na niedoznawaniu pokus? Mt 4,1-11 Wielu świętych, a nawet sam Chrystus, doznawało licznych pokus. Doskonałość nie polega bowiem na niedoznawaniu pokus, lecz na silnej miłości, zdolnej oprzeć się wszelkim atakom zła. Pokusa nie jest grzechem, a jeśli bywa zwalczana, staje się okazją do wzrostu miłości, czyli świętości. Opieranie się pokusom wyrabia cierpliwość, wytrwałość i wierność. Odrzucanie pokus - dzięki łasce Bożej - przyczynia się do zdobywania zasług. Najskuteczniejszą bronią przeciwko pokusie jest modlitwa, szczególnie różańcowa, ofiarowanie swojego życia Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi. Nie należy też szukać okazji do grzechu, kto bowiem naraża się na niebezpieczeństwo, ten łatwo może w nim zginąć (por. Syr 3,26). XIII. Dlaczego odkładanie nawrócenia i pokuty na moment śmierci stanowi niebezpieczeństwo dla wiecznego zbawienia? Mt 24,42-51 Nikt nie wie, kiedy umrze, dlatego nikt nie może mieć pewności, że zdąży się nawrócić przed śmiercią. Jezus przestrzega: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie" (Mt 24,42). Kto świadomie grzeszy, a pokutę, żal, przystąpienie do sakramentu pojednania odkłada na moment śmierci, ten nie ma w sobie miłości. Nie jest pewne, czy człowiek — który znał miłosierdzie i cierpliwość Boga, a mimo to uparcie przez całe życie odrzucał Jego łaskę skłaniającą go do przemiany życia— nawróci się przed śmiercią. Bóg zaprasza nas do przyjaźni ze sobą, jednak nie chce nikogo zmuszać do niej – ani w ciągu całego życia, ani w chwili śmierci, gdyż szanuje naszą wolność i decyzje. XIV. Na czym polega bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu? Mk 3,20-30 Grzech nazywany bluźnierstwem przeciwko Duchowi Świętemu to ustawiczne i świadome sprzeciwianie się człowieka Bogu pragnącemu go doprowadzić do nawrócenia przez moc Ducha Świętego. Istotą grzechu przeciwko Duchowi Świętemu jest to, że człowiek — poznając Bożą miłość, miłosierdzie, cierpliwość, znając dobrze środki zbawcze, które Bóg mu podsuwa — coraz mniej Go kocha, coraz bardziej grzeszy, odkłada żal, pokutę i nawrócenie na przyszłość, np. na moment śmierci. Człowiek taki – chociaż poznał wielką miłość Boga – zasklepia się w złu, obojętności na Niego i na ludzi; staje się niewrażliwy na wszystkie próby doprowadzenia go do szczerego nawrócenia. Bluźni przeciwko Duchowi Świętemu np. ten, Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. kto poznał dobroć Bożą i dlatego postanowił odłożyć swoje nawrócenie na ostatni moment życia. Człowiek taki mówi sobie: „Mogę grzeszyć, ile tylko mi się podoba. Bóg jest miłosierny, dlatego w chwili śmierci przebaczy mi grzechy i pójdę do nieba jak ci, którzy przez całe życie «męczyli się», usiłując nie grzeszyć". Kto przyjmuje taką postawę, ten ustawicznie przeciwstawia się łasce Bożej, która chce go doprowadzić do prawdziwej miłości i nawrócenia. Kto zasklepił się w podobnej postawie, może nie nawrócić się nawet w godzinie śmierci, gdyż wyzbył się miłości. Bez niej zaś nikt nie jest w stanie żałować za grzechy. Bluźniąc przeciwko Duchowi Świętemu, człowiek skazuje się na wieczne potępienie, czyli na wieczne trwanie w świadomie przyjętej postawie obojętności na Boga. Ta obojętność w wieczności stanie się nienawiścią. Grzech ten nie będzie nigdy człowiekowi odpuszczony, gdyż polega na upartym i świadomym przeciwstawianiu się Bożemu wezwaniu do miłości i przyjaźni z Nim. Grzeszyli przeciwko Duchowi Świętemu faryzeusze i uczeni w Piśmie, ponieważ odrzucali każde wezwanie do nawrócenia się. Kiedy widzieli dobroć i cuda Chrystusa, nie tylko się nie nawracali, lecz stawali się jeszcze gorsi, bo posądzali Go o współdziałanie z szatanem. Wszystkie słowa i czyny Jezusa pobudzały ich nie do przemiany życia, lecz do mnożenia złośliwych zarzutów przeciwko Niemu, do kpin, do ataków itp. Nie nawrócili się nawet wtedy, kiedy dowiedzieli się swoich ludzi, że Chrystus zmartwychwstał. Zamiast zmienić życie pod wpływem cudu zmartwychwstania zaczęli namawiać strażników do kłamliwego rozpowiadania, że w czasie ich snu uczniowie wykradli ciało Jezusa. Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. X PRZYKAZAŃ BOŻYCH I. DEKALOG, ale KTÓRY? Hebrajczycy mówili: aseret ha dewarim; Grecy: deka hremata albo DEKALOGOS (dziesięć słów); my Polacy: Dziesięć Przykazań Bożych lub DEKALOG. Dziesięć zwięzłych zakazów i nakazów wyrażających wolę Boga i Pana naszego, którego jako chrześcijanie czcimy i któremu służymy z miłości wypływającej z całego serca i całej myśli naszej. Na temat Dekalogu - moralnego prawa, owego niezmiennego zakonu Bożego, zostało już chyba powiedziane i napisane wszystko, co można było powiedzieć. Na ten temat z wielkim uznaniem wypowiadali i wypowiadają się czciciele Boga oraz Jego przeciwnicy, jak też ludzie niezaangażowani po żadnej z tych stron. Wszyscy oni są pełni uznania i podziwu dla tego, jakże zwięzłego, nie pozostawiającego cienia wątpliwości, kodeksu prawnego. Wielu z nich przypisuje jego autorstwo jakiemuś wielkiemu myślicielowi, najchętniej wybitnemu władcy wielkiego Babilonu, Hammurabiemu (XVIII w. pne). Ten wielki prawodawca starożytnego Wschodu istotnie daleko wcześniej przed nadaniem prawa Izraelowi na Górze Synaj (XV w. p.n.e) spisał kodeks praw i przepisów żywo przypominający w swojej treści Boży Dekalog. Jednak nie można zapomnieć, że jeszcze przed Hammurabim - ponad dwa wieki wcześniej - żył na tamtych terenach człowiek o imieniu Abraham, znający już wtedy dokładnie prawo Boga Jahwe, które chociaż jeszcze nie spisane, istniało w formie ustnej, stanowiło prawidło życia patriarchów i ich rodzin w tamtych czasach. II. Czy Dekalog jest nam potrzebny? Apostoł święty Jan napisał: "Bóg jest miłością" (1 J 4,8). Ta miłość spowodowała, że dał On nam, ludziom swoim dzieciom - najlepsze wskazówki jak prowadzić szczęśliwe i radosne życie. Boże przykazania stanowią wyraz nie tylko Jego woli, ale także odzwierciedlają Jego charakter. Ta Konstytucja Nieba z jednej strony ukazuje Boski wzorzec życia i postępowania, a z drugiej stoi na straży naszego bezpieczeństwa, radości i pokoju. Stanowi jak gdyby granicę, w kręgu której człowiek jest pod bezpośrednim wpływem nieba i ochrony aniołów. Każdorazowe wyjście z tego kręgu, złamanie któregokolwiek z nakazów, zakazów i zaleceń Bożych Pismo Święte określa mianem grzechu. W języku greckim słowo grzech brzmi hamartia i dosłownie oznacza "nie trafienie do celu" - "rozminięcie się z celem". III. Wolna wola człowieka Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. Bóg stworzył człowieka do życia w radości, szczęściu i harmonii z całym otoczeniem, toteż zaraz na początku pierwsza para ludzka otrzymała dokładne wskazanie odnośnie swojego zachowania. Tamto pouczenie, a zarazem ostrzeżenie, stało na straży ich szczęścia, życia, małżeństwa i domu oraz społeczności ze Stworzycielem. Człowiek idąc za podszeptem zwodziciela usiłował za cenę podważenia Bożej prawdomówności sięgnąć po wielkość i autorytet Boży. Ale rozminął się z celem - zgrzeszył. Utracił wszystko, co posiadał. Wyszedł z kręgu Bożej miłości. Oddalając się stopniowo od swojego wzoru, napotykał na coraz to nowe i bardziej złożone sytuacje życiowe, w których nie potrafił się znaleźć. Całkowicie zagubił się w życiu. Bóg, jako miłujący Ojciec podążył za swym dzieckiem. On nigdy nie opuścił grzesznika. Nadal dążył do nawiązania z nim kontaktu; pouczał go i pocieszał, ostrzegał przed niebezpieczeństwami i nawoływał do społeczności z sobą. Nigdy jednak nie zmuszał. Zawsze natomiast wskazywał cel i drogę powrotu. Darzył radą i oferował siły potrzebne do kroczenia we właściwym kierunku. IV. Dekalog w czasach patriarchalnych Najpierw, w okresie patriarchalnym. Bóg podawał swoje rady i pouczenia za pośrednictwem ojców tamtych rodów. Należeli do nich tacy mężowie jak Adam, Enoch, Noe, Abraham. O tym ostatnim Pan powiedział: "Upatrzyłem go jako tego, który będzie nakazywał potomkom swym oraz swemu rodowi, aby przestrzegając przykazań Pana postępowali sprawiedliwie i uczciwie, tak, żeby Pan wypełnił to, co obiecał Abrahamowi" (Rdz. 18,19). Nieco później Bóg oświadczył: "Abraham był mi posłuszny - przestrzegał tego, co mu poleciłem: moich nakazów, praw i pouczeń" (Rdz. 26,5). Czytając uważnie Księgę Rodzaju i Wyjścia, znajdujemy wiele dowodów na to, że ówcześni ludzie znali i ustosunkowywali się do każdego z przykazań Dekalogu - Dziesięciu Przykazań Bożych, które dopiero później, na Górze Synaj, zostały wyrażone w formie pisemnej. Apostoł Paweł zwrócił uwagę na fakt, że każdy człowiek, nawet poganie nie zapoznani z pisaną formą prawa Bożego, "idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje... wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające i uniewinniające" (Rz 2,14.15). V. Chrystus i Dekalog Nasz Pan i Zbawiciel, Jezus Chrystus, w czasie swojego ziemskiego życia, jako człowiek, zawsze żył i działał w kręgu miłości swojego Ojca. On nigdy nie naruszył żadnego z przykazań tego niezmiennego prawa. I chociaż wielu współczesnych Mu Żydów pomawiało Go o łamanie Zakonu, a już szczególnie często o przestępowanie czwartego przykazania, nakazującego święcenie siódmego dnia tygodnia - sabatu - jako Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. pamiątki twórczej działalności naszego Boga, dnia ustanowionego na odpoczynek każdemu człowiekowi, to nasz Zbawiciel nigdy nie zgrzeszył, nie uczynił nic o co Go posądzano. "On grzechu nie popełnił, a w jego ustach nie było podstępu" - zaświadczył apostoł święty Piotr (1 P 2,22). Owszem, to Jego adwersarze dopuścili się wielu grzechów i zdrad, a chcąc je ukryć, a czasami nawet zalegalizować, by w oczach ogółu wierzących zachować "twarze" ludzi wierzących, jak też wiernych sług Boga i Jego rzeczników na tej ziemi, targnęli się na Boży Dekalog - święte i niezmienne Prawo Pana. Zniekształcili jego proste, jasne i zrozumiałe treści. Pan Jezus bardzo bolał nad tamtą rzeczywistością. Nauki starszych, nauki kościelne, były cenione wyżej niż nauka Boga. Posłuchajmy rozmowy nauczonych w Piśmie i faryzeuszy z naszym Panem na ten właśnie temat: "Wtedy przyszli do Jezusa faryzeusze i uczeni w Piśmie z Jerozolimy z zapytaniem: . On im odpowiedział: < Dlaczego i wy przestępujecie przykazanie Boże dla waszej tradycji? Bóg przecież powiedział: "czcij ojca i matkę" oraz "kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie". Wy zaś mówicie: "Kto by oświadczył ojcu lub matce: Darem [złożonym w ofierze] jest to, co dla ciebie miało być wsparciem ode mnie, ten nie potrzebuje czcić ojca swego ni matki". I tak ze względu na waszą tradycję znieśliście przykazanie Boże. Obłudnicy, dobrze powiedział o was prorok Izajasz: "Lud ten czci Mnie wargami, lecz sercem swym jest daleko ode Mnie. Ale czci mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi">" (Mt 15,1-9) A kiedy wielu spodziewało się, że Pan Jezus dokona zmiany Dekalogu, gdy myśli te zaczęły drążyć umysły wielu szczerych naśladowców Zbawiciela, On w swoim programowym kazaniu wygłoszonym na Górze Błogosławienia, ustosunkował się do tych ludzkich przypuszczeń mówiąc: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczyłby wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego" (Mt 5,17-20). Następnie ganiąc pozbawione szczerości, powierzchowne i na pokaz czynione praktyki religijne ludzi, którzy chełpili się zachowywaniem Prawa, nasz Pan zwrócił uwagę na głębię znaczeniową treści Dekalogu (Mt 5,2137). Jako przykład Jezus wybrał przykazanie szóste: "Nie będziesz zabijał", siódme: "Nie będziesz cudzołożył" oraz dziewiąte: "Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek" (czytaj Wj 20,13-16) VI. Istota Dekalogu W rozmowie z bogatym młodzieńcem, odpowiadając na pytanie: "Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?", Jezus znowu zwrócił uwagę na drugą tablicę Dekalogu zawierającą sześć Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. przykazań regulujących nasz stosunek do bliźnich (czytaj Mt 19,16-22). Przy tej okazji nasz Pan jeszcze raz, podobnie jak w kazaniu na Górze, dotknął jakże ważnej sprawy: formalnego zadośćuczynienia tylko dla "litery Prawa". Spełnianie wymagań Dekalogu nie świadczy jeszcze o tym, że ktoś pełni wolę Bożą; że życie takiego człowieka jest obrazem charakteru Boga, Jezusa Chrystusa. Nie tylko co czynimy, ale dlaczego to czynimy, ma znaczenie w oczach Boga. Życie naszego Mistrza z Nazaretu, pełne miłości i niesamolubnego poświęcenia dla ludzi potrzebujących, miało się stać i stało się przykładem dla tego młodego kandydata do królestwa niebieskiego. To samo dotyczy także każdej innej osoby, każdego z nas! "Przyjdź i naśladuj mnie" - powiedział Pan Jezus. Na kartach Biblii często występują sytuacje i wypowiedzi uzmysławiające każdemu jej czytelnikowi, że Dekalog może być zachowywany tylko przez człowieka, który prawdziwie miłuje. Już Mojżesz, przez którego Bóg podał swoje Prawa, pisał o dwóch przykazaniach miłości: "Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił", i "będziesz miłował bliźniego jak siebie samego" (Pwt 5,5; Kpł 19,18). Ewangelista św. Łukasz sprawozdaje w swojej Ewangelii, że gdy pewien uczony w Prawie, wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: "Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?", Mistrz rozpoczął swoją odpowiedź od postawienia pytania: "Co jest napisane w Prawie, jak czytasz?". Dalej rozmowa potoczyła się już gładko (czytaj Łk 10,25-28). Podobne treści na temat związków Prawa i miłości odnajdujemy w Liście św. Pawła apostoła do Rzymian: "Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa" (Rz 13,8-10). VII. Skąd wziąć miłość? Skąd jednak wziąć tę miłość? Gdzie jej naczerpać? Jak zmienić swoje nastawienie do człowieka, którego jeszcze nigdy nie miłowałem, bo dlaczego niby i za co miałbym go miłować? Miłować człowieka, który jest mi nieznany, obojętny, a może nawet wrogo do mnie nastawiony? Bóg nie spodziewa się, nie oczekuje, a nawet nie chce, abym czynił cokolwiek tylko dlatego, że On tak chce, że tak należy, czy wypada. Zresztą byłoby to oczekiwanie na coś niemożliwego. Szkoda moich wysiłków i trudu przy podejmowaniu takich prób. Miłości nie można nakazać. Można ją jednak wzbudzić. I to właśnie czyni Bóg. Z miłości powołał nas do istnienia, dał nam słuszne prawa, które, gdybyśmy zgodnie z nimi postępowali, przez całą wieczność stałyby na straży naszego szczęścia i pokoju. Po upadku człowieka Bóg, widząc jak trudno nam żyć, cieszyć się i w ogóle istnieć, postanowił nam dopomóc. Przez cztery tysiące lat historii ludzi żyjących w Starym Testamencie, Ojciec niebieski dawał wyraźne dowody swojego prowadzenia i kierowania losami człowieka za pośrednictwem swoich proroków Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. nawołujących do życia zgodnego z Jego boskim, wiecznym i niezmiennym Prawem miłości, które zawsze pouczało człowieka o tym, co jest dobre, a co jest niewłaściwe, co kaleczy i rani, powoduje ból i nieszczęście. VIII. Prawo nie zbawia Prawo jednak nigdy nie zawierało i nie zawiera w sobie żadnych funkcji zbawczych. Ono określa jedynie, czym jest grzech i skazuje przestępcę. Człowiek przestępujący Prawo utożsamia się z grzechem i musi ponieść konsekwencje swojego ,wyboru. Jednakże Bóg, nasz niebiański Ojciec, w swojej wielkiej miłości do swoich stworzeń, postanowił ratować nas za wszelką cenę. Jako chrześcijanie wiemy, że ucieleśnienie Bożej miłości do nas, upadłych ludzi, dokonało się w Jezusie Chrystusie. Bowiem "tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3,16). W Starym Testamencie ta prawda o mającym nadejść Odkupicielu codziennie prezentowana była w świątyni jerozolimskiej, gdzie grzesznicy wyznawali swoje grzechy na głowy nieskalanych baranków, które ponosiły niezawinioną śmierć w miejsce upadłego człowieka. Jezus Chrystus stał się wypełnieniem tego symbolicznego rytuału świątynnego - On był prawdziwym "Barankiem Bożym, który gładzi grzech świata" (J 1,29). Jego śmierć na krzyżu Golgoty, gdzie jako złoczyńca zajął moje i Twoje miejsce, stała się naszym jedynym ratunkiem i zbawieniem. Każdy, kto chociaż na chwilę zatrzymał się w biegu swojego życia i ocenił ogrom miłości Bożej, to bezinteresowne działanie na rzecz nas, ludzi, którzy jakże często drwią, a nawet kwestionują samo istnienie Boga, a On mimo to każdemu z nas szeroko otwiera drzwi swojej łaski i przebaczenia, nie możne pozostać obojętny na tę właśnie miłość. W takim człowieku, w jego sercu, Duch Święty wzbudza boską "AGAPE" - miłość, która jak czytamy: "cierpliwa jest, łaskawa jest... nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. miłość nigdy nie ustaje" (1 Kor. 13,4-8). Mając taką miłość w sercu nie trudno jest miłować każdego człowieka jako dziecko tego samego Boga, grzesznika, za którego Chrystus, tak jak i za ciebie i za mnie, oddał swoje życie. Z uwagi na ten fakt, wszyscy jako równi możemy, dzięki łasce i miłości naszego Ojca, wędrować do Jego i naszej niebieskiej ojczyzny i pozostać tam na wieki razem ze zbawionymi wszystkich czasów, wszystkich narodów, pokoleń, języków i ludów. Miłość Boża powoduje, że będę czcił rodziców, ona powstrzyma mnie przed zabójstwem, cudzołóstwem i kradzieżą - i to zarówno w czynie jak i w słowie, a nawet w myśli. Ona nie pozwoli mi źle myśleć i mówić o moim bliźnim, ani z zazdrością i pożądaniem spoglądać na to wszystko, co stanowi własność drugiej osoby. Pan Jezus pozostawił wspaniałą obietnicę dla każdego, kto zechce Go prawdziwie miłować: "Jeżeli mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania" (J 14,15). Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. IX. Miłość kształtuje nasz stosunek do Boga i do bliźniego. Ta miłość nie tylko ukształtuje nasz właściwy stosunek do bliźniego - człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga, ale także do samego Pana i Zbawiciela, któremu zawdzięczamy zbawienie oraz obfitość łask i błogosławieństw, zarówno doczesnych jak też wiecznych. Nasze życie i zachowanie będzie harmonizowało z Jego wolą objawioną w Prawie Dziesięciu Bożych Przykazań. Stanie się tak, nie dlatego i po to, aby On widząc takie nasze zachowanie, za nie nas przyjął, miłował i błogosławił, lecz dlatego, że On się nami już zainteresował, zajął, zaopiekował zaraz po stworzeniu i upadku, że zbawił nas, oddając swoje życie na Kalwarii dwa tysiące lat temu. Ja go jeszcze nie znałem, tkwiłem w uporze i grzechu, a On tak wiele mi darował! Jak bowiem napisał apostoł św. Paweł: "Bóg okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami" (Rz. 5,8). Miłując mojego Boga i Zbawiciela mam udział w realizacji Jego obietnicy zapisanej, przez apostoła św. Jana: "Jeśli mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania" (J 14,15). Jakże więc mógłbym obok Niego mieć i czcić innych "bogów"? Jakże mógłbym pozwolić by cokolwiek lub ktokolwiek stanął pomiędzy mną a moim Panem i Zbawcą, by zająć mój czas, zdolności i stać się swoistym bożyszczem w moim życiu? Miłując jedynie prawdziwego Stworzyciela, czy mógłbym uczynić sobie jakiekolwiek Jego podobieństwo w kształcie obrazu lub posągu, aby przed nim - tworem ludzkiej ręki - klękać i bić czołem? Czy jako chrześcijanin, dziecko Niebiańskiego Ojca, będę w stanie wymawiać Jego święte imię w sposób lekceważący, a może nawet przy akompaniamencie przekleństw i plugawych słów? Albo czy swoim złym zachowaniem ściągnę hańbę na Jezusa Chrystusa, od którego imienia noszę chlubne miano "chrześcijanin"? Czy wreszcie, pielęgnując w swoim sercu Bożą miłość i tęskniąc do każdej sposobności przebywania w bliskości swojego Boga, zlekceważę Jego przypomnienie, że w każdym tygodniu cały jeden dzień On daje mi jako dzień odpocznienia, dzień społeczności ze sobą? Czy ten święty czas zakłócę swoimi powszechnymi sprawami i odwrócę się od Jego błogosławieństw, które On złożył na świętym, siódmym dniu odpocznienia? X. Dekalog, ale jaki? Ale skoro tak wiele i przez wielu (znakomitych) ludzi w ostatnim czasie zostało powiedziane i napisane na temat Dekalogu, warto by też zacytować treść tego niezmiennego moralnego Prawa danego nam przez Boga na Górze Synaj. Warto przytoczyć jego brzmienie bezpośrednio z Pisma Świętego, a także i innych ksiąg religijnych, które uznawane są za księgi zawierające czystą prawdę Bożą, lecz nie zawsze ich nauki zgodne są z Pismem Świętym - jedynym źródłem Bożego objawienia. Warto tym bardziej, że Bóg już przez proroka Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. Daniela w Starym Testamencie zapowiedział, iż w smutnym okresie historii chrześcijaństwa miano podejmować próby zmiany i odkształcenia Bożego Prawa. Czytamy tam zapowiedź, że w wiekach średnich ktoś, kto będzie odpowiedzialny za ogólny upadek życia i moralności chrześcijańskiej, "będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego, będzie zamierzał zmienić czasy i Prawo..." (Dn 7,25). Był to niezwykle smutny rozdział historii chrześcijaństwa, kiedy to dla usprawiedliwienia praktyk nie mających podstaw biblijnych, dokonywano przekształceń w niezmiennym Prawie naszego Boga. To się stało dawno temu i chociaż minęły wieki całe, chociaż chrześcijaństwo zdaje się sprawiać wrażenie, że pragnie powrócić do korzeni swojej wiary - Pisma Świętego, to nadal w swoich religijnych księgach upowszechnia dekalog, który nie jest DEKALOGIEM, jaki Bóg ogłosił człowiekowi i jaki znajduje się w zapisie Biblii Świętej (patrz Księga Wyjścia 20). Przeczytamy obie wersje dekalogu - tę oryginalną, znajdującą się w Piśmie Świętym i katechizmową, którą zdecydowana większość naszego społeczeństwa zna na pamięć już od lat dziecięcych. XI. Niezmienne prawo Boże Pewnego poranku, z okazji rozpoczęcia roku szkolnego wysłuchałem z wielką uwagą treściwego i bardzo dojrzałego radiowego wystąpienia księdza rzymsko-katolickiego Józefa Oszwałdowskiego, który w krótkiej porannej homilii radiowej mówił na temat Bożego Dekalogu. Położył mocne akcenty na niezmienność tego wiecznego prawa Bożego. Zwrócił uwagę na wypowiedź Pana naszego, Jezusa Chrystusa, odnośnie zepsucia, jakie gnieździ się w naszych grzesznych ludzkich sercach, że "z serca pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwo, chciwość, przewrotność, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Wszystko to z wnętrza człowieka pochodzi". Dalej modląc się, wypowiedział piękne słowa: Boże, Jezu, nasz bracie! dzisiaj w naszej złożonej polskiej sytuacji, patrzeć nam trzeba w ludzkie serca i tam odczytywać prawdziwe intencje. Trzeba nam, tak jak Ty, poznawać faryzeuszów po ich fałszywym, choć czasem pięknie sformułowanym prawie, wymawianym złotoustymi wargami. Trzeba nam razem z Tobą w prostocie ewangelicznej odczytywać prawdę, która choć podana ludzkimi ustami wyraża Twoje niezmienne prawo. W ten pierwszy dzień września, kiedy dzieci nasze rozpoczynają naukę w szkołach, kiedy wróciliśmy już z urlopów, daj nam, Jezu, czyste i prawdziwe serce. Niech nasze polskie życie tętni Twoją Prawdą! Niech będzie coraz mniej słów, które nie będą odbiciem serca. Prosimy Cię dzisiaj, Jezu, umacniaj nas swoją Prawdą!" Bóg jest jeden, jest On święty i niezmienny, prawy i sprawiedliwy. Jego wola została wyraźnie określona w dziesięciu zwięzłych prawach stanowiących odzwierciedlenie Jego Boskiego charakteru. Szatanowi udało się sprowadzić chrześcijan na bezdroża błędu, niewiary i zakłamania. Odrzucając Pismo Święte jako jedyny wzorzec wiary i postępowania, jedyną podstawę wszelkiego Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. nauczania w kościele, chrześcijanie przyjęli wiele nauk sprzecznych z wolą Boga Stworzyciela. Zamiast Jemu, zaczęli oddawać pokłon i służyć przedmiotom - dziełom swoich rąk, a nawet samemu sobie, przyjmując przy tym tytuły i miana przynależne jedynie Bogu. W wyniku takiego stanu rzeczy wielu szczerych poszukiwaczy prawdy Bożej w chrześcijaństwie odwróciło się od Boga, który został fałszywie przedstawiony ludziom przez tych, którzy uznawali się za Jego zastępców i reprezentantów na tej ziemi. Jakie to smutne, że szatanowi udało się przekonać naśladowców Chrystusa Pana, iż mają prawo poprawić po Bogu i podawać ludowi do wierzenia coś, co stoi w wyraźnej sprzeczności z objawioną wolą Boga Ojca, Jego Syna Jezusa Chrystusa oraz Ducha Świętego, przy równoczesnym lekceważeniu jego woli i nauki. XII. Jaki Dekalog chcemy zachowywać? Istnieją dwie wersje, dwa brzmienia "dekalogu" - wersja oryginalna, biblijna i wersja zmieniona, katechizmowa. Oba dekalogi noszą miano "dziesięciu przykazań Bożych", ale tylko jeden z nich jest prawdziwy. Autorem tylko jednego z nich jest Pan Bóg. Być może nigdy przedtem nie miałeś sposobności poznania prawdziwego Prawa Bożego... Teraz już je znasz. Jako chrześcijanie zawsze stawiamy Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu. On jest naszym Stwórcą i Zbawicielem. Pan Jezus oddał swoje życie na krzyżu Golgoty, by każdy, kto Go umiłował, kto w Niego uwierzył, nie zginął, ale miał życie wieczne. Dlatego też wypowiedział cytowaną już obietnicę dla tych, którzy go miłują z całego serca, z całej siły i z całej myśli swojej: "Jeżeli mnie miłujecie, będziecie zachowywać przykazania moje". Umiłowany uczeń Pana Jezusa Chrystusa napisał: "Dziateczki moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca - Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On jest bowiem ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata. Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeśli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: < Znam Go >, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest już doskonała. Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim. Kto twierdzi , że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował" (1 J 2,1-6). "Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie" (1 J 5,2). Tylko Bóg mógł podjąć decyzję o umiłowaniu Ciebie i tylko Ty możesz podjąć decyzję czy zechcesz odwzajemnić tę wielką Jego miłość. Dokonaj tego jeszcze dziś! Dzisiaj wyznaj mu jako jedynemu swojemu Spowiednikowi swoje grzechy, a On Cię oczyści z każdej nieprawości. On Cię przyjmie takim jakim jesteś i wprowadzi w nową rzeczywistość, w lepsze, o wiele radośniejsze życie - życie, które ma cel i sens! Wszystkie teksty Pisma Świętego zostały zaczerpnięte z Biblii Tysiąclecia. Wykaz skrótów nazw ksiąg Pisma Świętego Rdz Księga Rodzaju Wj Księga Wyjścia Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. Kpł Księga Kapłańska Pwt Księga Powtórzonego Prawa Dn Księga Daniela Mt Ewangelia według Mateusza Ł Ewangelia według Łukasza J Ewangelia według Jana Rz List do Rzymian Kor Pierwszy List do Koryntian J Pierwszy List Jana P Pierwszy list Piotra Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. Dekalog biblijny Dekalog katechizmowy "Ja jestem Pan, twój Bóg... "Ja jestem Pan, twój Bóg... Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. I Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! II Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego co jest na ziemi nisko ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań. III Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy. IV Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani córka twoja, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko co w nich jest, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty. V Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi którą Pan, Bóg twój, da tobie. VI Nie będziesz zabijał. I Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną. II Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno. III Pamiętaj abyś dzień święty święcił. IV Czcij ojca swego i matkę swoją. V Nie zabijaj. Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom. VII VI Nie będziesz cudzołożył. Nie cudzołóż. VIII VII Nie będziesz kradł. Nie kradnij. IX VIII Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu kłamstw jako świadek. swemu. X IX Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie Nie pożądaj żony bliźniego twego. będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego X niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego Ani żadnej rzeczy, która jego jest." twego." XIII. Dekalog z Góry Synaj a dekalog z katechizmu Szukasz gotowej pracy ? To pewna droga do poważnych kłopotów. Plagiat jest przestępstwem ! Nie ryzykuj ! Nie warto ! Powierz swoje sprawy profesjonalistom.